Aktualności

Ile jest śmieci? Wyjaśniamy, dlaczego śmieci kosztują dużo.

Prawie 14,5 miliona złotych zapłacimy w tym roku za zagospodarowanie odpadów komunalnych. W Gminie Oborniki Śląskie od wielu lat rosną koszty wywozu śmieci, ale i śmieci jest coraz więcej.

W 2026 roku wyrzucimy o 100 ton więcej odpadów niż w u roku ubiegłym, a o ponad 300 ton więcej niż dwa lata temu.
Płacimy za każdą wyrzuconą tonę śmieci. Koszty wywozu i zagospodarowania odpadów wynikają z przetargu z firmą ALBA. Cena za tonę każdej segregowanej frakcji odpadów nie zmieni się do końca 2027 roku, ale im więcej jest ton śmieci, tym koszty są większe.

Bilans finansowy na 2026 rok:
•    Szacowany koszt odbioru i zagospodarowania odpadów: 14 342 263,79 zł
•    Prognozowane wpływy przy obowiązujących stawkach: 10 909 356,00 zł
•    Deficyt w systemie (brakująca kwota): 3 432 907,79 zł

Deficyt oznacza, że w 2026 roku prawie 3,5 złotych dopłacimy z budżetu Gminy. 

Ustawodawca daje gminom możliwość dopłacania do wywozu odpadów ze środków własnych. W praktyce oznacza to jednak konieczność rezygnacji z części innych zaplanowanych przedsięwzięć.

Dopłacanie prawie 3,5 mln zł rocznie do systemu odpadowego zmniejsza budżet przeznaczony na rozwój gminy. Dla porównania, taka kwota odpowiada wartości m.in.: 
•    przebudowy lub modernizacji kilku odcinków dróg i chodników gminnych,
•    budowy nowych placów zabaw i doposażenia obiektów rekreacyjno-sportowych,
•    niezbędnych remontów oraz zakupu nowoczesnego sprzętu dla szkół i przedszkoli,
•    budowy nowoczesnych świetlic,
•    rozbudowy sieci oświetlenia ulicznego w naszych miejscowościach.

Za 3,5 miliona złotych można przeprowadzić trzy zbiórki odpadów wielkogabarytowych. 

Gdyby stawka miała w 100% pokryć wydatki i całkowicie zlikwidować deficyt, opłata musiałaby wynieść 65 zł od osoby.

Rada Miejska ustalając stawkę za zagospodarowanie śmieci rozważa jak dużo pieniędzy odjąć z budżetu i dodać do systemu odpadów. 

Przykłady:
- Stawka 51 zł od osoby oznacza konieczność dopłaty z budżetu gminy aż ok. 3 mln zł rocznie.   
- Stawka 55 zł zmniejsza potrzebną dopłatę gminy do ok. 2 mln zł rocznie.   
- Stawka 60 zł ogranicza dopłatę gminy do ok. 1 mln zł rocznie. 


Wysokość końcowego rachunku zależy nie tylko od ceny za tonę, ale też od ogólnej masy śmieci. W Gminie Oborniki Śląskie generujemy znacząco więcej odpadów w przeliczeniu na jednego mieszkańca niż wynosi średnia dla województwa czy sąsiednich regionów. 

W 2025 roku statystyczny mieszkaniec naszej gminy wytworzył aż 500 kg odpadów komunalnych! 

W zestawieniu z minionymi latami widać stałą tendencję wzrostową - szczególnie w przypadku odpadów bio, opakowań z tworzyw sztucznych oraz papieru.

 

Jednym z kluczowych czynników państwowych, które wpływają na koszty w całej Polsce, jest tzw. opłata za korzystanie ze środowiska.

Czym jest ta opłata? To obowiązkowa ustawowa opłata, którą instalacje przetwarzające odpady (składowiska) muszą odprowadzać do budżetu państwa za każdą tonę odpadów umieszczoną na składowisku. Jej celem jest zmuszenie samorządów i mieszkańców do większego poziomu recyklingu i ograniczenia składowania śmieci na wysypiskach.

Stawka ta znacząco wzrosła na przestrzeni ostatnich lat, co wprost podnosi ceny usług firm śmieciowych:

Oznacza to ponad 3,4-krotny wzrost państwowej opłaty za każdą tonę odpadów zmieszanych, bio czy opakowaniowych trafiających na składowisko.

Równolegle do opłat środowiskowych bardzo wzrosły stawki rynkowe zaoferowane wspólnie w przetargach na odbiór i zagospodarowanie poszczególnych frakcji odpadów. Na ten wzrost składają się m.in. wyższe ceny energii, paliw, wzrost płacy minimalnej czy nowe obowiązki prawne (np. obowiązek selektywnej zbiórki odzieży i tekstyliów).

Różnice są ogromne - dla przykładu zagospodarowanie 1 tony tworzyw sztucznych wzrosło z 205,20 zł w 2013 roku do 2 106,00 zł obecnie (ponad dziesięciokrotny wzrost!). Z kolei wprowadzony od niedawna obowiązek odbioru odzieży i tekstyliów to koszt aż 3 912,30 zł za tonę.

Ważnym czynnikiem wpływającym na koszty systemu jest liczba osób faktycznie płacących opłatę śmieciową. Z analizy danych wynika, że w naszej gminie różnica pomiędzy liczbą osób zameldowanych a liczbą mieszkańców zgłoszonych w deklaracjach odpadowych wynosi 898 i zmniejsza się.

Osoby niezgłoszone w deklaracjach również produkują odpady, jednak koszt ich odbioru i zagospodarowania rozkłada się na pozostałych, uczciwie płacących mieszkańców oraz na budżet Gminy.

Czy będziemy wprowadzać jakieś zmiany, żeby uszczelnić system?

Warto pamiętać, że obecny model finansowania gospodarki odpadami w Polsce nakłada niemal cały ciężar utrzymania systemu bezpośrednio na mieszkańców i samorządy. Z nadzieją oczekujemy na wprowadzenie zapowiadanych systemowych rozwiązań ustawowych, w tym Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta (ROP).

Co oznacza ROP dla naszych portfeli? To mechanizm znany z wielu krajów europejskich, w którym koncerny i producenci wprowadzający na rynek towary w opakowaniach (np. plastikowych butelkach, puszkach czy kartonach) współfinansują późniejszy koszt ich zbierania i recyklingu.

Wdrożenie kompleksowych przepisów ROP w Polsce pozwoli na przeniesienie części wydatków z mieszkańców na producentów opakowań. Liczymy na to, że w przyszłości ustawowe wejście w życie tego systemu pozwoli ustabilizować, a być może nawet obniżyć opłaty lokalne w gminach w całej Polsce.

Decyzja o korekcie stawek opłat za śmieci to bezpośrednia odpowiedź na twarde realia rynkowe i rosnące koszty całej machiny wywozowej. Ustalenie miesięcznej stawki za zagospodarowanie odpadów ma zapewnić stabilność gminnego systemu oraz zagwarantować, że odpady będą odbierane sprawnie i bez zakłóceń. Dla mieszkańców nie oznacza to jednak braku alternatyw – przydomowy kompostownik czy Karta Dużej Rodziny pozwalają zauważalnie złagodzić skutki nowej taryfy. Ostatecznie najwięcej zależy od naszej codziennej dyscypliny przy kubłach, bo rzetelna segregacja to wciąż najskuteczniejsza tarcza przed dotkliwą opłatą podwyższoną.

Najczęściej zadawane pytania: odpowiadamy na wątpliwości mieszkańców Podczas dyskusji o stawkach za śmieci pojawia się wiele naturalnych pytań i zarzutów. Odpowiadamy na te najważniejsze:

„Po co mam segregować śmieci, skoro opłaty i tak rosną?”
Segregacja jest głównym hamulcem dla jeszcze wyższych podwyżek. Gdyby śmieci nie były dzielone na frakcje, cała ich masa trafiałaby do strumienia zmieszanego, a koszt zagospodarowania oraz opłaty państwowe skoczyłyby drastycznie.

„Dlaczego w sąsiednich gminach stawki bywają inne?”
Porównując się z sąsiadami, trzeba pamiętać, że każda gmina rozstrzyga przetargi w innym okresie. Gminy, które podpisały umowy wcześniej, płacą stawki według dawnych cen, ale przy kolejnym przetargu stają przed takimi samymi podwyżkami. Znaczenie ma też specyfika gminy - Oborniki Śląskie mają duży udział zabudowy jednorodzinnej z dużą ilością odpadów zielonych oraz własną charakterystykę logistyczną.

„Dlaczego uczciwi mieszkańcy mają płacić za tych, co się nie zgłosili?”
Urząd Miejski stale prowadzi weryfikację deklaracji. Od 2020 roku udało się wyegzekwować zgłoszenie do systemu blisko tysiąca osób (spadek z 1 885 do 898 osób poza systemem). Działania te są kontynuowane, jednak nawet pełne uszczelnienie systemu nie pokryłoby w całości wielomilionowego deficytu.

„Czy Gmina nie może poszukać oszczędności w budżecie zamiast podnosić opłaty?”
Środki na dofinansowanie wywozu odpadów pochodzą z budżetu ogólnego Gminy. Przeznaczenie ponad 3,4 mln zł na ten cel oznacza automatyczne cięcia w inwestycjach. Nie ma możliwości pokrycia tak dużej kwoty z oszczędności na administracji czy wydarzeniach gminnych - wymagałoby to zatrzymania kluczowych remontów dróg, chodników czy inwestycji w placówkach oświatowych.

Ikona aplikacji Oborniki Śląskie Karta Mieszkańca

Oborniki Śląskie Karta Mieszkańca

Pobierz aplikację i skorzystaj z wyjątkowych benefitów